Opublikowano · Zaktualizowano
Stymulatory tkankowe obecnie królują na „salonach” gabinetów kosmetycznych. Nic dziwnego. Obecnie kobiety stawiają na naturalny wygląd, a stymulatory w tym pomagają, i to bardzo. Dlatego są cenione przez pacjentów, dla których, w procesie odmładzania, kluczowy jest naturalny, nieprzerysowany i długofalowy efekt.
Czym są stymulatory?
Są to preparaty do podania iniekcyjnego, w postaci bezbarwnego żelu. W ich skład wchodzą polinukleotydy, czyli w pełni bezpieczne dla organizmu cząsteczki DNA i RNA. Jest to zaawansowany technologicznie zabieg, pozwalający uzyskać szybkie i naturalne efekty odmłodzenia oraz nieinwazyjnego liftingu twarzy i ciała, których celem jest odbudowa i bioregeneracja struktur skóry, poprzez silną stymulację fibroblastów do produkcji kolagenu i elastyny, czyli białek odpowiedzialnych za jakość, jędrność i gęstość skóry.
Kiedy widać efekty?
Pierwsze rezultaty zabiegu stymulacji tkankowej, takiego jak Masteli Plinest, można zaobserwować po upływie 7-14 dni od momentu iniekcji. Sam zabieg jest zazwyczaj komfortowy dla pacjenta, dzięki zastosowaniu miejscowego znieczulenia, które minimalizuje odczucia bólowe związane z nakłuciami. Chociaż nawet pojedynczy zabieg może przynieść widoczną poprawę wyglądu skóry, zazwyczaj zaleca się serię kilku zabiegów (najczęściej około 4), przeprowadzanych w odstępach czasowych ustalonych przeze mnie.
- Pełna seria zabiegów pozwala na uzyskanie efektów, które utrzymują się przez okres od 12 do 18 miesięcy.

